ignorancja

33 teksty – auto­rem jest ig­no­ran­cja.

Cze­kam na ko­goś kto po­każe mi gwiaz­dy. I choć może so­bie pocze­kam, będzie warto. 

myśl
zebrała 18 fiszek • 24 marca 2011, 21:20

Kiedyś chciałam cię prze­ciąć na wskroś wzro­kiem, zab­rać twoją duszę, przyg­nieść wszys­tkie kości, udu­sić po­całun­ka­mi, te­raz pragnę cię zas­trze­lić, wszys­tko z miłości. 

myśl
zebrała 16 fiszek • 7 stycznia 2011, 13:15

Zbu­dowałeś mi kryształowy za­mek, który po­tem oka­zał się szklany. 

myśl
zebrała 25 fiszek • 4 grudnia 2010, 11:50

Mo­je życie składa się z wyczer­pa­nych wspom­nień i sur­realis­tycznych marzeń. 

myśl
zebrała 47 fiszek • 14 listopada 2010, 21:38

Jes­tem ta­ka naiw­na żywiąc się twoim uśmiechem. 

myśl
zebrała 40 fiszek • 1 listopada 2010, 23:09

Czu­je się zażeno­wana tym, jak bar­dzo jej za­leży i jak bar­dzo pod­sy­ca to jej zawiedzenie. 

myśl
zebrała 35 fiszek • 28 października 2010, 15:29

Dlacze­go gdy nad­chodzi szczęście, wciąż wi­dać po nas wczo­raj­szy smu­tek, a gdy nad­chodzi smu­tek, nig­dy nie wi­dać po nas wczo­raj­sze­go szczęścia? 

myśl dnia z 27 lipca 2017 roku
zebrała 42 fiszki • 24 października 2010, 12:49

Oni

Ona.
Przywiercona
do podłoża,
żyw­cem palona,
w sztuczne rzęsy
ustrojona.

Zagubiona.

On.
Dla niej
węszył spaleniznę
we włosach,
wy­jadał popiół
z warg,
całował wyżłobienia
w kościach.

Ga­sił ogień.

Ona.
Przygaszona,
mętna
woda
z wapnem,
bez wapna,
woda
zimna.

Rozpalona.

On.
Niewzruszony,
stalowy.
Pachnący dymem
pa­piero­sowym, pożarowym,
pus­tym, czys­tym, białym.
Gęstym.
Dym w źrenicach.

W Tobie.

Oni.
Poz­ba­wieni skruchy,
straceni,
strąceni
do ot­chłani, morza.
Ona, on.
Lit­ry wo­dy, ki­log­ra­my soli.

A słońce łagod­nie nas łaskocze.
Po­kochaj mnie.

Proszę. 

wiersz
zebrał 15 fiszek • 17 października 2010, 14:44

Wyjątko­we w nas było to, że nikt, prócz nas sa­mych, nie mógł nas złamać.

Jed­nak przez tą wyjątko­wość te­raz nikt nie może nas na no­wo posklejać. 

myśl
zebrała 46 fiszek • 15 października 2010, 12:14

Two­je po­całun­ki sma­kują jak czer­wo­ne wi­no, do­tyk żarzy się na mo­jej skórze niczym niedo­palo­ny pa­pieros, a po sek­sie czuję się jak­bym prze­daw­ko­wała ecstasy. 

myśl
zebrała 20 fiszek • 11 października 2010, 22:35

ignorancja

Ale w końcu zrozumiał co Dumbledore próbuje mu powiedzieć. Chodziło o różnicę, między daniem się zaciągnąć na arenę, by stoczyć na niej śmiertelny bój, a wkroczeniem na arenę z podniesioną głową. Niektórzy być może powiedzieliby, że to niezbyt wielka różnica, ale Dumbledore wiedział, a teraz wiem i ja – pomyślał Harry z nagłym poczuciem dumy – i wiedzieli to moi rodzice, że to największa różnica pod słońcem.

Zeszyty
  • Zignorowane – Wszys­tkie bred­nie, które mnie urzekły

Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Zamyslenie.pl, Aforyzmy i cy­taty

ignorancja

Użytkownicy
H I J
Pokaż
Kalendarz
Ulubieni
Aktywność